
Kasia pierwszy mebelek wystylizowała mając 19 lat ,ale potem na długo o tym zapomniała. Stare hobby powróciło do jej życia z ogromną siłą, tak że pasja stała się jej pracą.
Garaż męża zamieniła na pracownię i każdego dnia z pędzlem lub szlifierką w dłoni walczy o piękno starych mebli. Kocha kolory, strukturę, patyny i szaleństwo. Otacza się pięknem na codzień i przelewa je farbą na meble. Inspiracje odnajduje w naturze, żyjac na wsi pod Wrocławiem ma ją w zasięgu ręki i serca. Kasia jest jak kolorowy ptak, który zabarwia szarą rzeczywistość. Myśli o sobie, że jest szczęściarą bo kocha to co robi, ma cudownego męża i dwoje wyjątkowych dzieci.

